Właściciele firm sektora budowlanego mają wiele powodów do zmartwień. Co rusz słyszymy o upadających podwykonawcach, którzy nie doczekali się wynagrodzenia za wykonaną pracę. „Budowlanka” to również sektor wrażliwy na wahania koniunktury, skalę zamówień publicznych czy wydawanych pozwoleń na budowę. Do listy bolączek przedsiębiorców budowlanych warto doliczyć też długie terminy płatności i problemy z odzyskiwaniem należności.

Jak przedstawia się aktualna kondycja przedsiębiorstw z tego sektora? Dziś w blogowym przeglądzie prasy przyglądamy się sytuacji branży budowlanej.

Złe długi narastają

 Już szybki rzut oka na tytuły artykułów prasowych traktujących o aktualnej kondycji budownictwa nie napawają optymizmem: „Rosną złe długi w budownictwie”, „Budowlanka tonie w długach”, „Zdemolowana branża budowlana”, „Branża budowlana pogrąża się w długach”. Co się dzieje?

Puls Biznesu przytacza najnowsze badania Krajowego Rejestru Długów, w którym notowanych jest 206 tys. zobowiązań, ponad 45 tys. firm budowlanych. Łącznie mowa o zawrotnej kwocie 1,6 mld zł – tyle dokładnie wynosi aktualny dług firm budowlanych, który jest o 254 mln zł wyższy niż w lutym tego roku, czyli raptem 9 miesięcy temu.

Na czym dokładnie polega problem? Odpowiedzi na to pytanie nie da się udzielić w jednym zdaniu, przyczyn aktualnego kryzysu jest kilka.

Mniej inwestycji to większa konkurencja

 Cytowany przez Puls Biznesu Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy tak komentuje aktualną sytuację branży: „W tym roku wydano niespełna 2 tys. pozwoleń na budowę infrastruktury drogowej i kolejowej. To prawie o połowę gorszy wynik niż przed rokiem. Mniej zleceń jest także na wznoszenie budowli. W pierwszym półroczu tego roku wartość zamówień na roboty budowlane wyniosła ok. 8,5 mld zł. To o jedną czwartą mniej niż w pierwszym półroczu 2015 roku. Zdecydowanie lepiej niż 12 miesięcy temu wygląda liczba wydanych pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych, to ponad 37 tys., gdzie przed rokiem wydano ich o ok. 2 tys. mniej.“

Spadek inwestycji publicznych zmusił wiele firm to zmiany kursu w stronę inwestycji w sektorze prywatnym, przez co na tym rynku automatycznie zrobiło się ciaśniej. Duża konkurencja wielu zmusiła do znaczącego obniżenia marż. Firmy zarabiają mniej, a wydatki mają wciąż takie same.

Kto komu nie płaci?

 wGospodarce.pl przytacza dane KRD, wedle których największym wierzycielem branży budowlanej jest szeroko rozumiany sektor finansowy: banki, firmy leasingowe oraz… fundusze sekurytyzacyjne, które odkupiły długi budowniczych od ich pierwotnych wierzycieli – głównie banków i firm leasingowych. Należności wobec tej grupy podmiotów wynoszą 608 mln zł, co stanowi 38% wartości wszystkich zobowiązań, jakie branża budowlana jest winna swoim wierzycielom. Firmy budowlane nie płacą też przedsiębiorstwom handlowym, które dopisały do KRD BIG 59 tys. zobowiązań budowlańców na kwotę ponad 384 mln zł. Na należności czekają też inne podmioty działające w sektorze budownictwa – tu zaległości wynoszą blisko 230 mln zł, co stanowi 14% wartości zobowiązań całej branży. A trzeba pamiętać, że w branży budowlanej po dwóch latach dług się przedawnia…

O specyfice „budowlanki” słów kilka

Pochylając się nad sytuacją branży budowlanej warto mieć świadomość jej specyficznej struktury. Cytowany przez Rzeczpospolita Dobra Firma Jakub Kostecki, prezes Kaczmarski Inkasso zwraca uwagę na, często bardzo długi, łańcuch podwykonawców, a co za tym idzie również płatności: „W przypadku, kiedy generalny wykonawca nie ureguluje należności swoim kontrahentom pracującym przy danej inwestycji, ten obowiązek spada na inwestora. Gorzej, kiedy inwestor nie wie, kto jest podwykonawcą, a firma będąca głównym wykonawcą nie rozliczy się z innymi. Wtedy pojawia się efekt domina – pieniędzy nie dostaną kolejne firmy zatrudniane przez podwykonawców”.

 Co zrobić by to fatalne domino nas ominęło? Warto zadbać o zabezpieczenie transakcji i weryfikację kontrahentów.

Czy Wasze firmy odczuwają pogorszenie sytuacji w branży? Jakie problemy dokuczają Wam najbardziej? Czekamy na Wasze opinie i komentarze.

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ