Jakiś czas temu na blogu prezentowaliśmy Wam listę najnowszych pomysłów rządu dedykowaną sektorowi przedsiębiorczości. Mowa oczywiście o dokumencie „100 zmian dla firm” – pakiecie ułatwień dla przedsiębiorców przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju. Jak o własnym projekcie wypowiadali się jego twórcy? „Chcemy niewidzialną rękę rynku wesprzeć poprzez widzialną rękę państwa; chcemy, by przedsiębiorcy tworzyli coraz to lepsze miejsca pracy” – deklarował wicepremier, szef MR Mateusz Morawiecki. Pomysł aby dwie kluczowe dla gospodarki ręce zwarły się w przyjacielskim uścisku brzmi rzeczywiście obiecująco.

A co o pomyśle sądzą sami zainteresowani? Dziś na blogu bierzemy pod lupę opinie uczestników programu Rzetelna Firma o propozycji Ministerstwa Rozwoju.

Zainteresowani o pomocy wiedzą niewiele

Podczas V Kongresu Rzetelnych Firm zadaliśmy uczestnikom kilka pytań związanych z planem „#100zmianDlaFirm”. Efekty? Aż 56% nigdy nie słyszało o pakiecie. Dwóch na pięciu przedsiębiorców zetknęło się z informacjami o projekcie, ale nie zna szczegółów. Wiedzą na temat szykowanych zmian może poszczycić się zaledwie 2% uczestników naszej ankiety.

Czy to oznacza, że przedstawiciele sektora MSP nie są zainteresowani polepszeniem warunków prowadzenia biznesu w naszym kraju? Niekoniecznie. Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy widzi to nieco inaczej: „Skoro przedsiębiorcy mają tak niską wiedzę na temat istotnych zagadnień, które bezpośrednio ich dotyczą, może to wskazywać na błąd komunikacji między rządem a firmami. Państwo powinno poświęć więcej wysiłku na przedstawienie zalet, które wynikają z wprowadzenia tych zmian”.

 Relacje przede wszystkim

 Co przedsiębiorcom, którzy zdecydowali się pochylić nad propozycją Ministerstwa Rozwoju, leży szczególnie na sercu? Uczestnicy Kongresu najczęściej wskazywali elementy związane z poprawą relacji na linii państwo – przedsiębiorcy. Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że obecnie wzajemne stosunki pełne są wzajemnej podejrzliwości i braku zaufania, który nie sprzyja atmosferze biznesowego sukcesu. 23% uczestników ankiety zależy na złagodzeniu przepisów prawa pracy wobec małych firm. O zmniejszeniu ilości uciążliwych kontroli marzy 19% ankietowanych. 16% liczy na poprawę relacji na linii przedsiębiorcy – państwo, a 18% oczekuje ułatwień w procesie odzyskiwania długów. Tu kłaniają się powracające na blogu niczym bumerang zatory płatnicze, z którymi obecnie boryka się aż 71 % przedsiębiorstw (dane Kaczmarski Inkasso).

Wiara czyni cuda, ale….

 Słaba orientacja przedsiębiorców w propozycjach zawartych w „#100zmianDlaFirm” to niejedyny problem jego twórców. Wygląda na to, że przedstawiciele sektora MSP nie bardzo chcą wierzyć w optymistyczną wizję państwa wyciągającego do nich rękę. 20 % uczestników Kongresu nie do końca wierzy w możliwość realizacji rządowych obietnic. Co prawda aż 40% ufa, że proponowane zmiany zostaną wprowadzone w całości lub przynajmniej częściowo, ale niemal drugie tyle nie ma w tej sprawie zdania.

 A co jeśli na chwilę zmusimy się do optymizmu i uznamy, że wszystkie zmiany zawarte w pakiecie uda się wcielić w życie? Czy realizacja rządowych planów faktycznie poprawiłaby jakość prowadzenia biznesu w Polsce? Tu kolejne zaskoczenie: zdaniem 65% ankietowanych nie zmieni się absolutnie nic! – „To potwierdza, że mamy nie tylko niski poziom zaufania w biznesie, ale także w relacjach rząd – przedsiębiorcy. Ci ostatni traktują nieufnie kolejne zapowiedzi zmian na lepsze, bo żadne wcześniejsze nie zostały zrealizowane” – zauważa Mirosław Sędłak.

A jak przedsiębiorcy reagują na samo hasło ingerencji państwa w gospodarkę? Tu opinie są mocno spolaryzowane. „Im mniej państwa w przedsiębiorczości, tym lepiej“ – to zdecydowana opinia co drugiego z naszych ankietowanych. Ale już kolejne 46% przedstawicieli firm uważa, że państwo powinno być aktywne w obszarach gospodarki i przedsiębiorczości.

Jak zawsze jesteśmy ciekawi również Waszych opinii na temat „#100zmianDlaFirm”. Czy podzielacie opinie uczestników naszej ankiety? Na Wasze opinie czekamy w komentarzach pod tekstem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ