Światowe gospodarki ostro w dół

Kolejne podsumowanie tygodnia zaczynamy światowo i… średnio optymistycznie. Jak podaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, tegoroczne prognozy wzrostu gospodarczego zostały zredukowane i nie wynoszą już jak początkowo przypuszczano 3,7%, ale 3,3% PKB. Dla gospodarki USA, Rosji czy Chin oznacza to jedno – wolniejszy rozwój. Kwietniowy raport „World Economic Outlook” dokładnie wskazuje przyczyny takiego stanu. Gorsze prognozy to między innymi konsekwencja słabszego wzrostu w pierwszym kwartale w Stanach Zjednoczonych, a także mniej optymistycznych perspektyw kilku gospodarek wschodzących. Spory problem stanowią również zaogniające się konflikty na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, które mogą doprowadzić do gwałtownych wzrostów cen ropy naftowej. A jak sytuacja wygląda w przypadku Polski? Kilka dobrych informacji dobiega ze strefy euro. Mimo obniżenia światowych prognoz gospodarczych, w naszym kraju utrzymano prognozę wzrostu na poziomie 1%, w tym 1,5% PKB. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega jednak przed pewnymi zagrożeniami, chociażby deflacją – spadkiem cen i ograniczeniem popytu.

W ostatnich dniach na rodzimym rynku zaszły pewnie zmiany. Mianowicie, 25 lipca weszły w życie nowe zasady informowania o cenach towarów i usług, co jest szczególnie istotne dla handlowców. Co to oznacza w praktyce? Zmniejszą się między innymi wymogi dotyczące oznaczania produktów, a to handlowcom pozwoli ograniczyć koszty wzrastające przez metkowanie każdego towaru. Musi być jednak „coś za coś”. W przypadku niedopełnienia obowiązków informacyjnych dotyczących cen, nakładane będą dużo wyższe kary niż dotychczas. Do tej pory maksymalna kara za wykroczenie wynosiła 1500 złotych, natomiast teraz może wzrosnąć do nawet 20 000 złotych za jednorazowe naruszenie. Przy trzykrotnym złamaniu prawa wynosić będzie 40 tysięcy złotych! Drodzy handlowcy trzeba zatem uważać i rzetelnie informować o cenach towarów.

Za nami podsumowanie pierwszego półrocza programu „Mieszkanie dla młodych”. Głównym jego celem jest prorodzinne oddziaływanie i zawieranie z pomocą państwa umowy kredytu na zakup nowych mieszkań. Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował ostatnimi czasy, że przez pierwsze sześć miesięcy udzielono ponad 6 tysięcy kredytów, w ramach których w tym roku zostaną wypłacone dofinansowania (zaakceptowanych wniosków jest bowiem ponad 8 tys.). Należy tu zaznaczyć, że do końca tego roku wypłacone będzie niespełna 150 mln zł, czyli zaledwie jedna czwarta kwoty zarezerwowanej na dofinansowania na ten rok. Pozostała pula przepadnie wracając do budżetu. Między innymi z tego, jak też innych powodów Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego przygotowało już kilka zmian w programie „Mieszkanie dla młodych”, mających na celu jeszcze większe usprawnienie jego działania. Zgodnie z projektem resortu m.in. na większe wsparcie będą mogły liczyć rodziny z co najmniej dwojgiem dzieci. Po pierwszym półroczu widać, że cały program dał pozytywny impuls nie tylko nowo zakładanym rodzinom, ale także wielu inwestorom, którzy zainteresowali się segmentem mieszkań ”popularnych”. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, dało to ponad 50% więcej rozpoczętych inwestycji budowlanych. Bardzo prawdopodobne jest, że duża część z tych wybudowanych mieszkań trafi właśnie do rodzin korzystających z programu „Mieszkanie dla młodych”. Taka sytuacja szczególnie nam się podoba!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ