Uelastycznienie czasu pracy to… samo zło?

Na początku chciałbym wrócić do opisywanej przeze mnie, w jednym z ostatnich „Przeglądów Tygodnia” oraz na naszym profilu w serwisie Facebook, sprawy wprowadzenia elastycznego czasu pracy. Zapowiedź zmian Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej były szeroko komentowane w mediach, a związki zawodowe debatowały jakie są mocne i słabe strony proponowanych rozwiązań. Aby rozwiązać wszelkie wątpliwości (także moje) w/w Ministerstwo przygotowało 8-punktową listę tłumaczącą poszczególne propozycje. A zatem wśród najbardziej niejasnych, a przez co najczęściej powielanych |prawd i mitów znalazły się” :

1. Uelastycznienie czasu pracy to… „zmuszanie pracowników do pracy po kilkanaście godzin dziennie”.
2. Uelastycznienie czasu pracy to… „koniec płatnych nadgodzin”
3. Uelastycznienie czasu pracy to… „rozwiązanie tymczasowe na czas kryzysu i nie powinno znaleźć się na stałe w Kodeksie pracy”
4. Uelastycznienie czasu pracy to… „marginalizacja związków zawodowych”
5. Uelastycznienie czasu pracy to… „duże obciążenie dla małych firm, bo oznacza dodatkowe formalności”
6. Uelastycznienie czasu pracy to… „trudności w rozliczaniu urlopów”
7. Uelastycznienie czasu to pracy to… „przykład lekceważenia związków zawodowych”
8. Uelastycznienie czasu to pracy to… „złamanie unijnej dyrektywy o czasie pracy”

Podoba mi tłumaczenie niejasnych zapisów w tej formie. Koledzy z innych ministerstw także powinni korzystać z tego typu rozwiązań. Rozwinięcie poszczególnych punktów znajdą Państwo tutaj:

 http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/art,5536,6367,uelastycznienie-czasu-pracy-fakty-i-mity.html

Ponad 1/4 małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce współpracuje z… Chinami

Informacja dla mnie na tyle ciekawa, że postanowiłem się z Państwem nią podzielić. Dane pochodzą z badań Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i firmy doradczej KPMG. Wynika z nich, że ok. 27% MŚP, czy jak to w ostatnich czasie zaczęto mówić o MISIACH (MiŚ – małe i średnie przedsiębiorstwa), współpracuje z Chinami. Biorąc pod uwagę badania można napawać się optymizmem, że polskie firmy wyczuły szansę na podbój tamtejszego, wschodzącego i rozwijającego się wciąż rynku. Tymczasem przyjrzenie się wynikom nie daje już tak kolorowego obrazu – po podziale tego „statystycznego tortu” okazuje się bowiem, że biznesowy ruch na tej trasie ma raczej kierunek Chiny – Polska, a nie odwrotnie. Polskie przedsiębiorstwa wykorzystują tańsze materiały i produkty z Chin do obrotu w Polsce. Tymczasem np. niemieckie przedsiębiorstwa upatrują szans w kierunku odwrotnym, tj. Niemcy – Chiny, 93% niemieckich przedsiębiorców widzi w Chinach potężny rynek zbytu ich produktów.

Więcej ciekawych danych oraz spostrzeżeń z raportu w podsumowaniu serwisu Biznes.pl:
http://biznes.pl/wiadomosci/kraj/polski-biznes-patrzy-na-chiny-przez-pryzmat-ceny-z,5576416,news-detal.html

Zarabiamy więcej, jako firmy wydawać będziemy więcej

Krótki komunikat w zeszłym tygodniu, który ucieszył na pewno pracowników. Płaca minimalna w Polsce została podniesiona do 1680 zł brutto. Dla osób, które są zatrudnione pierwszy rok ta płaca wynosić będzie minimalnie 80% tej kwoty, tj. 1344 zł. Jeśli zatem zatrudniacie Państwo pracowników na takich właśnie warunkach, odprowadzane przez Was składki będą nieco wyższe. W komunikacie podano, że w porównaniu z ostatnio obowiązującą płacą minimalną, ta nowa – obowiązująca od początku 2014 r. będzie wyższa o równe 5%.

Pełna treść komunikatu Ministerstwa tutaj:
http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/art,5536,6372,wysokosc-minimalnego-wynagrodzenia-za-prace-od-1-stycznia-2014-r-.html

ZOSTAW ODPOWIEDŹ